Szansa na niespodziankę!

W piątek 13 października drużyna ATS Białystok stanie przed szansą na wygranie pierwszego meczu w historycznym dla klubu sezonie ekstraklasy. Do stolicy Podlasia przyjedzie SCKiS Hals Wadwicz Warszawa.

- W tym meczu jak we wszystkich pozostałych faworytem nie będziemy. Podchodzimy bardzo spokojnie do tego spotkania i całych rozgrywek. Będziemy walczyli o każdy mały punkt, choć zwycięstwo naszej drużynie może zapewnić tylko najlepsza forma wszystkich dziewczyn. W meczu z Warszawą nie będziemy na straconej pozycji i przy bardzo dobrej grze mamy szansę na sprawienie małej niespodzianki - urwania jednego lub dwóch punktów - uważa Karol Dyszkiewicz, szkoleniowiec ATS.

W dotychczasowych grach rywal białostoczanek nie zachwycał i podobnie jak ATS wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.

-  W stołecznej drużynie występuje jedna czołowa zawodniczka w kategoriach młodzieżowych,
z którą moje dziewczyny powalczą pozostałe dwie to doświadczone zawodniczki, ale i znimi nie są bez szans - przyznaje Dyszkiewicz. 

ATS wystąpi w niezmienionym składzie: Julia Szymczak, Gabriela Dyszkiewicz i Monika Leonowicz. Wśród rezerwowych znajdą się Monika Tereszkiewicz i Julia Filipowicz.

Warto również dodać, że nasz klub współpracuje sportowo ze stołecznym zespołem. Często bowiem zdarza się, że obie drużyny razem trenowały na obozach przygotowawczych.  Można więc śmiało powiedzieć, że będzie to mecz przyjaźni.

Początek starcia w piątek 13 października o godz. 18 w hali przy ul. Sokólskiej 1. Liczymy na wsparcie Kibiców!